Zaczęło się tak jak większość moich telefonów.

– Cześć Łukasz, Jestem Juliusz i wraz z Agatą planujemy swoje wesele. Grać u nas będzie Agnieszka i powiedziała, że jak fotografa chcecie wybrać to tylko Ty. Jeśli masz termin wolny to proszę rezerwuj dla nas.

Otwartość i słowotok Juliusza od razu mnie przekonał. Po kilku kolejnych informacjach o organizację wesela wiedziałem już, że to wesele trafi do mnie na blog. Poziom organizacji znakomity, nad wszystkim panowała Weronika Lipka.

Ślub cywilny zaplanowany w ogrodzie. Goście zjechali się z połowy Polski. Smakołyków było nie do przejedzenia. Pogoda znakomita. Przy sali weselnej były zorganizowane animacje dla dzieci, ale również Młodzi nie zapomnieli o atrakcjach dla dorosłych. Gry były już testowane w trakcie przygotowań. Repertuar muzyczny mnie zaskoczył. Rozstrzał muzyczny od polskich szlagierów przeplatany największymi hitami Metallicy, kończąc szaleństwa przy niemieckim electro-disco. Pytania przygotowane na test zgodności myślę że nie tylko zaskoczyły gości ale samych Państwa młodych. Dodam, że te pytania były przygotowane przez świadków. Jedno z pytań brzmiało:”Które z Was przebyłoby dłuższy dystans w post apokaliptycznym świecie w ciągu jednej doby?” Obejrzyjcie naszą historię. Zapraszam.