Przygotowując wpis tutaj na blog, wybierając zdjęcia, nadal nie mogę przeboleć myśli, że Aga nie chciała fotografa na swoim  ślubie i weselu. Zdecydowali się na niego jakiś miesiąc przed całą ceremonią. Gdy zadzwoniła do mnie jej znajoma z pytaniem o wolny termin, jeszcze nie wiedziałem jak skrupulatnie Aga z Mateuszem przygotowali się do tego wyjątkowego dnia. Było rustykalnie, było biało, było pięknie. Wszystko zorganizowane zostało na miejscu. Fryzura, makijaż, catering, kwiaty, ozdoby i muzyka. Miejsce wyjątkowe. Dwie szklarnie połączone wspólnym patio podkreślało oryginalność miejsca. Zresztą zobaczcie sami jak to wyglądało.