Olę i Janusza poznałem dzięki znakomitemu Wedding Plannerowi Darkowi Zwadowskiemu. To On koordynował całym wybitnym weekendem dla Tych dwojga. Po 15 latach związku Ci zakochani, Ola i Janusz, wspierani przez dwójkę swoich dzieci, postanowili powiedzieć sobie TAK w towarzystwie urzędnika stanu cywilnego. Rodzina wraz ze znajomymi przyjechała już dzień wcześniej. Każdy był z innego zakątka Polski więc Konin okazał się idealnym miejscem do organizacji. Tym bardziej, że marzeniem Oli był ślub na molo. Marina w Koninie była idealnym miejscem na to wydarzenie. Goście zatrzymali się na terenie hotelu. Przygotowania sali na której odbywało się przyjęcie trwało 2 dni. Sami oceńcie jak pięknie to wyglądało. Pergola z kwiatami zajęła pół molo. Goście mogli się cieszyć piękną pogodą. Wszystko było idealne. Atrakcji nie brakowało, tort na pomoście wraz z pokazem sztucznych ogni. A finałem przyjęcia był występ Izabeli Trojanowskiej.