Klaudię i Bartka poznałem na weselu Ani i Wojtka… potem spotkaliśmy się na ślubie Agaty i Wojtka. Wtedy pamiętam jak Klaudia powiedziała mi, że nie wyobraża sobie innego fotografa niż ja na jej weselu. I tak też się stało.
Strasznie ucieszyłem się gdy zadzwoniła. Pozytywna energia, optymizm , otwartość i uśmiech towarzyszący Klaudii i Bartkowi w każdej minucie powodował, że zdjęcia same się robiły.

Przygotowania odbyły się w apartamencie w Starej Przędzarni w Żyrardowie. Ślub miał się odbyć w małym kościele w Jaktorowie, zaś samo przyjęcie weselne zostało zorganizowane w miejscu Wierzbowe Ranczo w Międzyborowie. Precyzja, ilość detali, która z małych elementów tworzyła całość była nie do zliczenia.

Oprawą muzyczną zajął się Zespół Swing Thing. Zniewalali głosem, poczuciem rytmu i tym jak opanowali tłum tańczących przyjaciół Klaudii i Bartka. Od pierwszego tańca było widać energię na parkiecie. Kulminacją było wykonanie hitu lat 90tych House of Pain “Jump around”. Nie wiem kiedy sam zorientowałem się, że skaczę razem z gośćmi. Niesamowity reportaż, na który Was serdecznie zapraszam.