Z Kasią i Patrykiem spotkałem się na tydzień przed ich ślubem. Wszelkie wcześniejsze ustalenia odbywały się drogą mailową.

Na codzień Ci zakochani pracują w Anglii. Tym bardziej był to szczególny czas dla nich, gdzie mogli spotkać się z rodziną oraz najbliższymi znajomymi, z którymi nie mają tak częstego kontaktu jakby chcieli. Przy organizacji swojego wyjątkowego dnia ślubu polegali na rodzinie i przyjaciołach.

Przygotowania odbyły się w ich domach rodzinnych, ślub w Świdniku, zaś przyjęcie weselne w Pałacyku w Wierzchowiskach. W dniu ślubu towarzyszyła im angielska pogoda. Na szczęście już na samym przyjęciu weselnym odrobinę się rozpogodziło i było można w pełni skorzystać z uroków miejsca, w którym odbywało się wesele. Wspaniałe oświetlenie, oraz znakomita oprawa muzyczna Zespołu Navis pozwoliły mi na wykonanie zdjęć, które możecie obejrzeć poniżej.