Kasia i Robert na co dzień pracują w Warszawie. Jednak na miejsce swojego ślubu wybrali rodzinne Kolembrody. Wieś gdzie jest niewiele ponad 200 mieszkańców została najechana przez niezwykle wesołych gości z różnych zakątków Polski. Jedynym miejscem gdzie można było zmieścić  150 gości była miejscowa remiza. Pięknie udekorowana w środku. Uzupełniony wystrój przez przygotowaną drewnianą huśtawkę oraz girlandy na zewnątrz. Długa, letnia, ciepła noc pozwalała odpocząć nogom na dworze…chociaż tez tańce tam się odbywały.